Poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Imieniny: Wawrzyniec, Bogdan, Borys

Pijany pasażer z Bergen znieważył funkcjonariuszy na lotnisku w Balicach. Groziła mu surowa kara

Reklamuj sie w tym artykule

Nietrzeźwy 40-latek, który wrócił wieczornym rejsem z Bergen, zamiast spokojnie opuścić lotnisko Kraków-Balice, wywołał awanturę, która zakończyła się interwencją Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej. Mężczyzna nie dość, że posługiwał się unieważnionym dowodem osobistym, to dodatkowo znieważył funkcjonariuszkę i groził innemu strażnikowi. Badanie wykazało u niego 1,26 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co jest wynikiem ponad dwukrotnie przekraczającym granicę stanu po użyciu alkoholu.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend, kiedy to 40-letni Polak przechodził kontrolę graniczną po przylocie z norweskiego Bergen. Już na samym początku wzbudził czujność funkcjonariuszy, okazując dokument, który w systemie widniał jako unieważniony. Jak się później okazało, był to dopiero początek problemów, jakie sprawił służbom.

Unieważniony dokument i stan upojenia

Podczas rutynowej kontroli granicznej strażnicy ustalili, że dowód osobisty przedstawiony przez mężczyznę został wcześniej unieważniony w związku ze zgłoszeniem jego utraty. Zgodnie z procedurami, funkcjonariusze zatrzymali dokument i wydali podróżnemu stosowne zaświadczenie, które umożliwiało mu dalsze poruszanie się. Po zakończeniu czynności 40-latek udał się do hali przylotów, gdzie jego zachowanie zwróciło uwagę służb.

Mężczyzna był w widocznym stanie upojenia alkoholowego, nie był w stanie samodzielnie opuścić lotniska. Funkcjonariusze, widząc jego problemy z utrzymaniem równowagi i logicznym wysławianiem się, postanowili mu pomóc. Niestety, zamiast wdzięczności, spotkała ich fala agresji i wyzwisk.

Awantura i interwencja specjalna

Podczas próby udzielenia pomocy, 40-latek nagle stał się agresywny. Zaczął znieważać funkcjonariuszkę Straży Granicznej, używając wobec niej słów powszechnie uznawanych za obelżywe. Jego zachowanie było na tyle poważne, że na miejsce wezwano specjalnie przeszkolonych funkcjonariuszy z Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej w Krakowie-Balicach.

Mężczyzna został zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia czynu z art. 226 § 1 Kodeksu karnego, czyli znieważenia funkcjonariusza publicznego. Na miejsce wezwano również patrol Policji, który przeprowadził badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik 1,26 mg/l jednoznacznie wskazywał na głębokie upojenie alkoholowe.

Groźby i zarzuty

To jednak nie był koniec interwencji. Mężczyzna został umieszczony w pomieszczeniach służbowych Straży Granicznej, gdzie jego zachowanie ponownie eskalowało. Tym razem znieważył innego funkcjonariusza, a także skierował wobec niego groźby bezprawne. Wobec tak rażącego łamania prawa, 40-latek został formalnie zatrzymany.

Następnego dnia, po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzuty dotyczące dwóch czynów: z art. 226 § 1 Kodeksu karnego (znieważenie funkcjonariusza) oraz art. 224 § 2 Kodeksu karnego (czynna napaść) w związku z art. 11 § 2 Kodeksu karnego (kumulatywna kwalifikacja). Mężczyzna, wobec zgromadzonego materiału dowodowego, dobrowolnie poddał się karze. Sąd wymierzył mu grzywnę w wysokości 4 tys. zł oraz zobowiązał do pokrycia kosztów postępowania sądowego.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?

To zdarzenie to nie tylko incydent z udziałem jednego niesfornego pasażera. To sygnał, że funkcjonariusze publiczni, w tym Straż Graniczna, każdego dnia mierzą się z agresją i brakiem szacunku. Lotnisko Kraków-Balice to wizytówka regionu, przez którą przewija się rocznie miliony podróżnych. Zapewnienie tam bezpieczeństwa i porządku to priorytet, a każde takie zachowanie jest surowo karane.

Dla mieszkańców Krakowa i Małopolski to również przypomnienie, że alkohol i podróżowanie to niebezpieczne połączenie. Nietrzeźwy pasażer nie tylko stwarza zagrożenie dla siebie, ale także dla innych, a jego zachowanie może mieć poważne konsekwencje prawne i finansowe.

Co dalej?

Sprawa 40-latka jest już zamknięta – mężczyzna przyjął wyrok i uiścił grzywnę. Jednak dla Straży Granicznej to kolejny dowód na to, jak ważne jest profesjonalne i stanowcze działanie w obliczu agresji. Funkcjonariusze, mimo trudnych warunków, wykazali się opanowaniem i skutecznie doprowadzili do ukarania sprawcy.

Informacje przekazała Straż Graniczna w Krakowie-Balicach.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Piotr Wyrzykowski

Dziennikarz z 20-letnim stażem, prowadzi zespół i pilnuje rzetelności informacji o Krakowie.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!