Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława

Przebrany za pracownika salonu próbował ukraść auto za ponad 200 tys. zł. Wpadł na szlabanie

Reklamuj sie w tym artykule

Zaskakujący finał próby kradzieży w salonie samochodowym w Krakowie. 46-letni mężczyzna, przebrany w odzież z logo firmy, wsiadł za kierownicę luksusowego auta wartego ponad 200 tys. zł, ale nie zdołał opuścić terenu obiektu – drogę zagrodził mu zamknięty szlaban. Na miejscu błyskawicznie pojawili się pracownicy, a następnie policjanci, którzy zatrzymali złodzieja. Teraz mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.

Nieudana ucieczka z salonu w Bronowicach

Do zdarzenia doszło pod koniec lipca w jednym z salonów samochodowych w krakowskich Bronowicach. 46-latek, mieszkaniec powiatu ostrowskiego, wykorzystał moment nieuwagi i włamał się na teren obiektu. Jego plan wydawał się prosty – przebrać się w firmową odzież, zabrać wartościowe przedmioty i odjechać jednym z nowych aut. Niestety dla niego, przy wyjeździe natknął się na zamknięty szlaban, który uniemożliwił mu opuszczenie posesji.

Na miejscu zdarzenia szybko pojawili się pracownicy salonu, którzy nie dopuścili do tego, by pojazd opuścił teren firmy. Wezwani na miejsce policjanci zastali mężczyznę ubranego w odzież z logo salonu. Początkowo wszystko wskazywało na to, że jest jednym z pracowników, jednak szybko wyszło na jaw, że to oszust. Funkcjonariusze wylegitymowali 46-latka i przystąpili do dalszych czynności.

Nie tylko auto – łupem padły także cenne urządzenia

Podczas przeszukania pojazdu, którym próbował odjechać mężczyzna, policjanci zabezpieczyli przedmioty należące do salonu. Jak się okazało, 46-latek nie zamierzał poprzestać na kradzieży samochodu. Jego łupem padły również:

  • komputer diagnostyczny,
  • tablet,
  • kluczyki do innych pojazdów,
  • odzież firmowa.

Co więcej, śledczy ustalili, że mężczyzna zdjął tablicę rejestracyjną z innego samochodu i zamontował ją w aucie, którym próbował odjechać. To miało utrudnić identyfikację pojazdu i zmylić ewentualnych świadków. Dzięki szybkiej reakcji pracowników i policji, cały proceder zakończył się jeszcze na terenie salonu.

Zarzuty i decyzja sądu – grozi mu 10 lat więzienia

Po dokładnym przeanalizowaniu zebranego materiału dowodowego, śledczy odtworzyli przebieg całego zdarzenia. Z ich ustaleń wynika, że 46-latek najpierw włamał się na teren salonu, następnie przebrał się w firmową odzież i zabrał znajdujące się tam przedmioty. Dopiero później wsiadł do jednego z samochodów i podjął próbę wyjazdu. Takie działanie zostało zakwalifikowane jako kradzież pojazdu oraz kradzież z włamaniem.

Sąd, biorąc pod uwagę charakter przestępstwa i obawę matactwa, zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. To surowa konsekwencja dla kogoś, kto liczył na łatwy zysk kosztem lokalnej firmy.

Bezpieczeństwo lokalnych przedsiębiorców

To zdarzenie pokazuje, że nawet dobrze przygotowany plan kradzieży może się nie powieść, gdy na miejscu są czujni pracownicy i sprawnie działająca policja. Dla lokalnej społeczności to ważny sygnał, że salony samochodowe i inne firmy w Krakowie są coraz lepiej zabezpieczone, a przestępcy nie mogą czuć się bezkarni. Jednocześnie to przestroga dla innych, którzy mogliby rozważać podobny proceder – konsekwencje są poważne i nieuchronne.

Sprawa będzie miała swój ciąg dalszy w sądzie, gdzie 46-latek odpowie za swoje czyny. Tymczasem policja apeluje do przedsiębiorców o wzmożoną czujność i zgłaszanie wszelkich podejrzanych sytuacji, które mogą świadczyć o przygotowywaniu przestępstwa.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Krakowie

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Piotr Wyrzykowski

Dziennikarz z 20-letnim stażem, prowadzi zespół i pilnuje rzetelności informacji o Krakowie.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!