Piątek, 24 lipca 2026
Imieniny: Kinga, Krystyna, Olga

Nóż w dłoni, skradziony motocykl i trzy miesiące aresztu. Szaleńczy pościg pod Krakowem

Reklamuj sie w tym artykule

Miał być rannym uczestnikiem wypadku, a stał się agresywnym przestępcą. W nocy z 18 lipca w Skale pod Krakowem policjanci zostali zaatakowani nożem przez 34-letniego motocyklistę, który wcześniej porzucił skradziony jednoślad na drodze. Mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu na 3 miesiące i usłyszał zarzuty napaści na funkcjonariuszy, kradzieży oraz usiłowania kradzieży samochodu.

Od przewróconego motocykla do ucieczki do lasu

Zdarzenie rozpoczęło się od zgłoszenia o przewróconym motocykliście leżącym na jezdni. Świadkowie widzieli, jak kierujący – mimo odniesionych obrażeń – wstał, zostawił jednoślad na asfalcie i oddalił się z miejsca. Dodatkowym zagrożeniem był wyciek paliwa, który natychmiast zabezpieczyli strażacy z miejscowej OSP.

Policjanci z Komendy Powiatowej w Krakowie rozpoczęli poszukiwania, kierując się troską o zdrowie rannego. Gdy odnaleźli 34-latka, ten na widok mundurowych rzucił się do ucieczki w stronę pobliskiego lasu. Po kilkuset metrach nagle się zatrzymał.

Atak nożem i obezwładnienie

Zatrzymany mężczyzna wyciągnął nóż i zaczął nim wymachiwać w kierunku funkcjonariuszy. Doszło do bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia policjantów, którzy jednak zachowali zimną krew i obezwładnili napastnika. Dopiero po zatrzymaniu wyszło na jaw, że porzucony motocykl figurował w policyjnych bazach jako skradziony.

Badanie alkomatem wykazało, że 34-latek kierował jednośladem w stanie po użyciu alkoholu. Ze względu na obrażenia odniesione podczas wcześniejszego upadku został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych analiz. Przy zatrzymanym zabezpieczono także karty bankomatowe nienależące do niego.

Zarzuty i tymczasowy areszt

Śledczy przedstawili mężczyźnie trzy zarzuty: czynnej napaści na funkcjonariuszy z użyciem noża, kradzieży motocykla oraz usiłowania kradzieży samochodu. Według ustaleń sprawca uszkodził szybę pojazdu, powodując straty w wysokości 2 tys. zł.

W dniu 19 lipca krakowski sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec 34-latka tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Decyzja ta ma zapobiec matactwu oraz ewentualnej dalszej ucieczce podejrzanego.

Dla mieszkańców gminy Skala i całego powiatu krakowskiego to zdarzenie jest przypomnieniem, jak niebezpieczne mogą być interwencje wobec osób pod wpływem alkoholu i z kryminalną przeszłością. Profesjonalna postawa policjantów oraz szybka reakcja strażaków OSP zapobiegły większej tragedii. Sprawa pokazuje również, że skradzione pojazdy i przemoc wobec funkcjonariuszy nie pozostają bezkarne.

Przestępca pozostanie w areszcie śledczym co najmniej do połowy października. W toku postępowania wyjaśniane są wszystkie okoliczności – w tym pochodzenie zabezpieczonych kart bankomatowych oraz ewentualny udział mężczyzny w innych przestępstwach. Grozi mu nawet kilkanaście lat pozbawienia wolności.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Krakowie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Piotr Wyrzykowski

Dziennikarz z 20-letnim stażem, prowadzi zespół i pilnuje rzetelności informacji o Krakowie.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!