Rozmowy o przyszłości Szpitala Narutowicza wstrzymane. Miasto i MON pauzują projekt
Przyszłość Szpitala im. Gabriela Narutowicza w planowanym Małopolskim Wojskowym Instytucie Medycznym na razie pozostaje otwarta, bo Kraków i Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowały o czasowym wstrzymaniu rozmów.
To oznacza, że projekt nie został porzucony, ale jego dalsze losy zależą od wypracowania porozumienia między wszystkimi stronami zaangażowanymi w przedsięwzięcie. Na tym etapie MON stawia jednak na model oparty wyłącznie na wojskowej służbie zdrowia, a miasto zapowiada równoległe prowadzenie programu naprawczego szpitala.
Negocjacje zatrzymane po braku porozumienia
Miasto Kraków oraz Ministerstwo Obrony Narodowej zakończyły dotychczasowy etap rozmów dotyczących udziału miejskiej placówki w nowym instytucie. Uzgodnienia nie przyniosły oczekiwanego efektu, dlatego zdecydowano o zawieszeniu projektu w tej formule.
Władze samorządowe podkreślają jednocześnie, że nie jest to rezygnacja ze współpracy. Powrót do rozmów ma być możliwy dopiero wtedy, gdy da się uzyskać akceptację wszystkich uczestników procesu i zbudować trwały konsensus.
„Rozmowy zostaną wznowione dopiero wtedy, gdy możliwe będzie wypracowanie porozumienia ze wszystkimi zainteresowanymi stronami.”
Stanisław Kracik, pełniący funkcję prezydenta Krakowa
Spór o warunki zatrudnienia i wynagrodzenia
Projekt zakładał powołanie w Krakowie Małopolskiego Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego. Jego zadaniem miałoby być połączenie potencjału wojskowej medycyny z cywilnym systemem ochrony zdrowia oraz wykorzystanie nowoczesnej diagnostyki, sprzętu i metod leczenia.
Od początku miasto chciało, by częścią tego przedsięwzięcia był również Szpital im. Gabriela Narutowicza. Według przekazanych informacji sama idea spotkała się z akceptacją personelu, jednak nie udało się uzgodnić gwarancji zatrudnienia ani zasad wynagradzania, które były dla pracowników kluczowe.
- projekt miał obejmować udział Szpitala im. Gabriela Narutowicza,
- zgoda personelu dotyczyła idei współtworzenia Instytutu,
- sporne pozostały warunki zatrudnienia i wynagrodzeń,
- rozmowy mają wrócić po uzyskaniu zgody pracowników, związków zawodowych i Rady Miasta Krakowa.
MON stawia na wojskową służbę zdrowia
Resort obrony uznał, że na obecnym etapie Instytut powinien powstawać wyłącznie w oparciu o potencjał wojskowej służby zdrowia. Taki wariant ma – według MON – ułatwić realizację celów związanych z rozwojem zdolności medycznych dla Sił Zbrojnych RP oraz zapewnić większą przewidywalność organizacyjną.
Dyrektor szpitala wojskowego prof. Bartłomiej Guzik zwrócił uwagę, że placówka już teraz obsługuje zarówno żołnierzy, jak i cywilów. Podkreślił też, że 98 proc. pacjentów stanowią osoby cywilne, a rozwój nowego Instytutu ma obejmować nie tylko leczenie i diagnostykę, lecz także badania oraz współpracę z ośrodkami medycznymi w kraju i za granicą.
„98 proc. pacjentów szpitala stanowią właśnie osoby cywilne.”
prof. Bartłomiej Guzik, dyrektor szpitala wojskowego
Miasto utrzyma program naprawczy szpitala
Niezależnie od losów rozmów o Instytucie Kraków nie wycofuje się ze wsparcia dla Szpitala im. Gabriela Narutowicza. Samorząd zapowiada kontynuację programu naprawczego przygotowanego przez dyrekcję placówki, którego celem jest poprawa jej kondycji finansowej.
Władze miasta liczą również na dalsze wsparcie procesu oddłużania szpitala przy kolejnych decyzjach budżetowych. To ważne, bo sytuacja placówki ma bezpośredni wpływ na dostępność świadczeń zdrowotnych i stabilność zatrudnienia personelu.
Dlaczego to istotne dla mieszkańców Krakowa
Sprawa dotyczy nie tylko przyszłości jednego szpitala, ale także sposobu organizacji opieki zdrowotnej w mieście. Dla mieszkańców Krakowa oznacza to pytania o dostęp do leczenia, bezpieczeństwo pracy personelu oraz to, jak samorząd i administracja rządowa będą współpracować przy dużych projektach medycznych.
Od rozstrzygnięcia tych rozmów zależy również, czy Szpital im. Gabriela Narutowicza pozostanie wyłącznie miejską placówką objętą programem naprawczym, czy w przyszłości wróci do koncepcji współtworzenia większego instytutu medycznego.
Co dalej z projektem
Na dziś najważniejszy wniosek jest prosty: projekt nie został zamknięty, ale został zatrzymany. Powrót do rozmów będzie możliwy dopiero po przygotowaniu nowych rozwiązań prawnych i uzyskaniu akceptacji wszystkich zainteresowanych stron.
Jeśli uda się osiągnąć taki konsensus, temat udziału Szpitala im. Gabriela Narutowicza w Małopolskim Wojskowym Instytucie Medycznym może wrócić na stół negocjacyjny. Do tego czasu miasto koncentruje się na naprawie własnej placówki.
Informacje przekazał Urząd Miasta Krakowa.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!