Po dwóch kolizjach zmienił pojazd na hulajnogę. Badanie wykazało 2,57 promila
Po serii kolizji na ul. Nowohuckiej w Krakowie 43-latek nie tylko odjechał z miejsca zdarzeń, ale później próbował kontynuować podróż na hulajnodze elektrycznej. Szybko okazało się, że miał w organizmie 2,57 promila alkoholu, a badania wykazały również obecność narkotyków.
Kolizje na ul. Nowohuckiej i ucieczka z miejsca zdarzeń
Do zdarzenia doszło 12 lipca około godziny 16 na ul. Nowohuckiej. Kierujący samochodem osobowym doprowadził tam do dwóch kolizji, a następnie oddalił się z miejsca obu zdarzeń.
Na tym sprawa się nie zakończyła. Mężczyzna porzucił samochód i przesiadł się na hulajnogę elektryczną, jednak nie zdołał odjechać daleko. W trakcie jazdy przewrócił się i doznał obrażeń.
Interwencja policji i agresywne zachowanie
Na miejscu i podczas dalszych czynności policjanci mieli do czynienia z agresją ze strony 43-latka. Mężczyzna nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy, dlatego zastosowano wobec niego środki przymusu bezpośredniego.
Podczas policyjnej interwencji 43-latek był agresywny wobec funkcjonariuszy i nie wykonywał ich poleceń.
Policja
Następnie został przewieziony pod eskortą policji do jednego z krakowskich szpitali. Tam pobrano mu krew do badań, które potwierdziły nietrzeźwość oraz obecność narkotyków w organizmie.
Wyniki badań i możliwe konsekwencje
Laboratoryjna analiza wykazała 2,57 promila alkoholu oraz obecność środków odurzających. To oznacza, że sprawa może mieć dla mężczyzny poważne następstwa prawne.
W takich sytuacjach kluczowe znaczenie ma nie tylko samo spowodowanie kolizji, ale też dalsze zachowanie kierującego, który zamiast zatrzymać się i wyjaśnić okoliczności zdarzenia, próbował oddalić się z miejsca oraz poruszał się hulajnogą elektryczną w stanie silnego upojenia.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców
To zdarzenie pokazuje, jak duże zagrożenie na miejskich ulicach stwarza łączenie alkoholu, narkotyków i ruchu drogowego. Ul. Nowohucka to jedna z ważniejszych tras w Krakowie, dlatego każda taka interwencja ma znaczenie także z perspektywy bezpieczeństwa innych uczestników ruchu.
Sprawa przypomina również, że niebezpieczne zachowania kierowców nie kończą się wyłącznie na samochodach. Coraz częściej pojawiają się sytuacje związane z hulajnogami elektrycznymi, które w rękach osoby nietrzeźwej mogą stanowić takie samo ryzyko jak auto.
Co dalej ze sprawą
43-latek musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami po tym, jak badania potwierdziły stan nietrzeźwości i obecność narkotyków. Dalsze czynności będą dotyczyły przede wszystkim odpowiedzialności za spowodowane kolizje oraz zachowanie po zdarzeniu.
Informacje przekazała Policja w Krakowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!