Skandal! Wykorzystali chore dzieci i zebrali 3 miliony złotych na własne konta
Trzy osoby zatrzymane za defraudację ponad 3 mln zł zbieranych na leczenie chorych dzieci. Prezes fundacji ukrywał się, ale wpadł po latach.
Krakowskiemu Wydziałowi do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu, działającemu wraz z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, udało się rozbić szajkę, która pod pozorem działalności charytatywnej okradała darczyńców i potrzebujące dzieci. Grupa, powiązana ze stowarzyszeniem „Towarzystwo Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej”, zdefraudowała ponad 3 miliony złotych, które powinny trafić na leczenie i rehabilitację chorych maluchów.
Finał śledztwa to zatrzymanie 11 sierpnia 46-letniego prezesa fundacji, który był poszukiwany listem gończym. Wcześniej, 3 sierpnia, na Mazowszu wpadli jego wspólnicy: 71-letnia kobieta i 45-letni mężczyzna. Cała trójka usłyszała zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Z ustaleń śledczych wynika, że przez 12 lat środki z publicznych zbiórek były przelewane na prywatne konta członków zarządu, zamiast wspierać podopiecznych stowarzyszenia. Sąd aresztował wszystkich zatrzymanych.
Sprawa wyszła na jaw dzięki dziennikarskim doniesieniom o nieprawidłowościach w rozliczeniach organizacji, a następnie śledztwu prokuratury. Funkcjonariusze przeanalizowali dokumentację finansową i bankową, co ujawniło, że datki od ludzi dobrej woli, wrzucane do puszek i skarbonek w całej Polsce, trafiały na prywatne konta. Aby zatrzeć ślady, pieniądze były rozpraszane na wielu rachunkach.
Chociaż stowarzyszenie zakończyło działalność w 2023 roku, policjanci nie odpuścili. Zatrzymani odpowiedzą za oszustwa na ogromną skalę i pranie brudnych pieniędzy. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności, a prezes, który kierował grupą, może spędzić za kratami nawet 15 lat.
Źródło: policja.gov.pl