Sądy 27.08.2026

Napad na 19-latka w Krakowie: czworo zatrzymanych, część łupu odzyskana

Czteroosobowa grupa napadła na 19-latka w jego domu, kradnąc 80 tys. zł. Policja zatrzymała sprawców i odzyskała część pieniędzy. 17-latek i 23-latek usłyszeli zarzuty rozboju i trafili do aresztu.

Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie

Mogilska 109, 31-571 Kraków

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji IV w Krakowie zatrzymali cztery osoby w związku z brutalnym rozbojem na 19-letnim mężczyźnie. Do zdarzenia doszło 8 sierpnia około godziny 22:00, kiedy to jeden z napastników wtargnął do mieszkania pokrzywdzonego, zastraszył go, zastosował przemoc fizyczną, a następnie ukradł gotówkę w wysokości 80 tysięcy złotych oraz trzy pary butów sportowych wartości około 3 tysięcy złotych.

W wyniku intensywnych działań śledczych kryminalni wytypowali osoby mogące mieć związek z tym przestępstwem. Wkrótce zatrzymano 17-letniego napastnika oraz jego wspólników: 16-letnią dziewczynę, 16-letniego chłopaka i 23-letniego mężczyznę. Z ustaleń wynika, że wszyscy działali wspólnie i w porozumieniu. Plan był taki, że 17-latek wszedł do domu ofiary, podczas gdy pozostali obserwowali otoczenie z zewnątrz, aby ostrzec go w razie niebezpieczeństwa.

Podczas przeszukań miejsc zamieszkania zatrzymanych policjanci zabezpieczyli niemal 30 tysięcy złotych stanowiących część skradzionych pieniędzy. Zebrane dowody pozwoliły na postawienie 17- i 23-latkowi zarzutów rozboju, za co grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności. Sąd, na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza, zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.

Materiały dotyczące dwojga nieletnich zostały wyłączone do odrębnego postępowania, a o ich dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.

Źródło: policja.gov.pl

PW

Piotr Wyrzykowski

Dziennikarz z 20-letnim stażem, prowadzi zespół i pilnuje rzetelności informacji o Krakowie.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.