Kraków: zatrzymano podejrzanego o włamania i jego wspólnika

15 zarzutów, straty przekraczające 87 tys. zł i skradzione zdrapki. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn.

Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie

Mogilska 109, 31-571 Kraków

Policjanci z Komisariatu Policji I w Krakowie zatrzymali 28-latka podejrzanego o serię włamań oraz 46-latka, który miał przechowywać skradzione przedmioty. Młodszy z mężczyzn usłyszał 15 zarzutów, a wartość strat przypisywanych mu przez śledczych przekracza 87 tys. zł.

Pod koniec wakacji funkcjonariusze otrzymywali zgłoszenia o włamaniach do punktów handlowo-usługowych w rejonie Starego Miasta. Zebrane informacje pozwoliły im wytypować osoby mogące mieć związek z tymi zdarzeniami. Kilka dni temu kryminalni zatrzymali 28-latka w wynajmowanym pokoju w Nowej Hucie. Jego 46-letni wspólnik został ujęty w pobliżu jednej z galerii handlowych.

Podczas czynności policjanci ustalili, że młodszy z podejrzanych miał włamywać się nie tylko na Starym Mieście, lecz także do lokali handlowych w Nowej Hucie oraz piwnic w Podgórzu. Wśród miejsc objętych sprawą znalazły się kantory, restauracje, sklepy i inne punkty usługowe. Śledczy odzyskali część skradzionych przedmiotów.

28-latek miał również włamać się do kolektury i ukraść zdrapki warte ponad 9 tys. zł. Odpowie także za uszkodzenie mienia. Z kolei 46-latek jest podejrzany o przechowywanie rzeczy pochodzących z kradzieży, w tym tabletu i telefonu komórkowego o łącznej wartości ponad 1200 zł.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście-Zachód sąd zastosował wobec 28-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące. Jego wspólnika objęto policyjnym dozorem. Za paserstwo 46-latkowi grozi do pięciu lat więzienia, a 28-latkowi za uszkodzenie mienia i kradzież z włamaniem - do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.gov.pl

Redakcja Informacje Kraków

Lokalny serwis informacyjny Krakowa i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.