Betonowy tunel z mocnym przekazem. Ta rzeźba w Krakowie łączy Auschwitz i Wieliczkę
W parku Stacja Wisła, tuż przy Moście Kotlarskim, stoi betonowa konstrukcja, która wygląda jak tunel, ale w rzeczywistości jest dziełem sztuki. Na jej powierzchni widnieje napis „AUSCHWITZWIELICZKA” – to nazwa pracy Mirosława Bałki, która od 2023 roku ponownie zdobi przestrzeń Zabłocia. Rzeźba ma 17 metrów długości i 2,5 metra wysokości, a jej przekaz wciąż budzi emocje.
Dzieło powstało w latach 2008–2009 jako komentarz do ofert biur podróży, które łączyły w jedną wycieczkę wizytę w Kopalni Soli w Wieliczce oraz byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau. To zestawienie miejsc o skrajnie różnym charakterze miało zwrócić uwagę na komercyjne podejście do historii.
Krytyczny komentarz do ofert turystycznych
Mirosław Bałka, tworząc „AUSCHWITZWIELICZKĘ”, chciał pokazać, jak niebezpieczne może być traktowanie miejsc pamięci i atrakcji turystycznych w ten sam sposób. Połączenie nazw obu lokalizacji w jednym słowie to celowy zabieg, który ma szokować i skłaniać do refleksji nad tym, w jaki sposób współczesna turystyka upraszcza i komercjalizuje historię.
Artysta zwraca uwagę, że oferty łączonych wycieczek do Wieliczki i Auschwitz-Birkenau sprowadzają oba miejsca do roli kolejnych punktów na mapie zwiedzania. Tymczasem każde z nich niesie ze sobą zupełnie inną historię, znaczenie i emocje – a ich zestawienie może prowadzić do zatarcia granic między sacrum a profanum, między tragedią a rozrywką.
Rzeźba z bogatą historią lokalizacji
„AUSCHWITZWIELICZKA” nie zawsze stała w parku Stacja Wisła. Jej pierwsza prezentacja miała miejsce w 2009 roku na placu Niepodległości w Krakowie. Już rok później, w 2010, dzieło przeniesiono na ulicę Lipową, w okolice stacji Kraków-Zabłocie, gdzie miało szansę dotrzeć do szerszego grona odbiorców.
W 2016 roku rzeźba została zdemontowana w związku z rozbudową infrastruktury kolejowej i trafiła do depozytu. Przez kilka lat nie była widoczna w przestrzeni publicznej, aż w 2023 roku powróciła – tym razem w nowej lokalizacji, na terenie parku Stacja Wisła, w pobliżu Mostu Kotlarskiego. Dziś stanowi jeden z charakterystycznych punktów tej części Zabłocia, przyciągając wzrok spacerowiczów.
Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności?
Obecność rzeźby w przestrzeni miejskiej to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim edukacji i pamięci. Mieszkańcy Krakowa, zwłaszcza ci z Zabłocia, mają codzienny kontakt z dziełem, które zmusza do zatrzymania się i przemyślenia, jak historia bywa wykorzystywana w dzisiejszym świecie. To ważny głos w dyskusji o odpowiedzialnym podejściu do miejsc pamięci.
Park Stacja Wisła, będący popularnym miejscem rekreacji, zyskuje dzięki tej instalacji dodatkowy wymiar – staje się przestrzenią, gdzie sztuka współczesna spotyka się z codziennym życiem mieszkańców. Rzeźba Bałki to nie tylko atrakcja, ale też przestroga przed bezrefleksyjnym konsumpcjonizmem kulturowym.
Co dalej z rzeźbą?
Na razie „AUSCHWITZWIELICZKA” pozostaje w parku Stacja Wisła, ciesząc się zainteresowaniem przechodniów. Jej obecność w tym miejscu wydaje się stabilna, a sam obiekt wpisał się już w krajobraz dzielnicy. Nie wiadomo jednak, czy w przyszłości czekają ją kolejne przeprowadzki – wszystko zależy od planów miasta i rozwoju infrastruktury.
Jedno jest pewne – rzeźba Mirosława Bałki wciąż skłania do dyskusji i nie pozostawia nikogo obojętnym. To dowód na to, że sztuka w przestrzeni publicznej może pełnić ważną rolę w kształtowaniu świadomości historycznej i społecznej. Informacje o lokalizacji i historii dzieła przekazał Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!