Lotnisko w Balicach: nowy system ILS/DME coraz bliżej. Start 1 października, a w testach pomoże dron SkyRF
Już 1 października lotnisko w Balicach ma zacząć korzystać z nowego systemu ILS/DME, który znacząco poprawi precyzję lądowania w trudnych warunkach atmosferycznych. To jedna z najważniejszych inwestycji w bezpieczeństwo ruchu lotniczego w Małopolsce, a jej finalny etap zapowiada się wyjątkowo nowocześnie – po raz pierwszy w procesie wdrożenia wykorzystany zostanie specjalistyczny dron SkyRF.
Zaawansowane prace na finiszu
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wydała już dwie kluczowe decyzje administracyjne – zgłoszenie robót oraz Zezwolenie na Realizację Inwestycji (ZRiL). Dzięki temu prace na terenie lotniska mogły przebiegać bez przeszkód. Zakończono już budowę kanalizacji teletechnicznej, wykonano fundamenty pod urządzenia oraz zamontowano maszty antenowe.
Obecnie trwa montaż właściwych urządzeń systemu. Po jego zakończeniu rozpocznie się etap testów SAT (Site Acceptance Test), czyli sprawdzenia poprawności działania całej instalacji na miejscu. Dopiero po pomyślnym przejściu tych testów możliwy będzie oblot wdrożeniowy, który potwierdzi gotowość systemu do codziennej pracy.
Dron SkyRF – nowa jakość w testach
W trakcie oblotu wdrożeniowego po raz pierwszy wykorzystany zostanie dron SkyRF. To innowacyjne rozwiązanie, które ma wspierać tradycyjny samolot pomiarowy. Dron będzie odpowiedzialny za ocenę infrastruktury naziemnej oraz pomoże w precyzyjnej regulacji systemu ILS/DME.
Połączenie pracy drona z samolotem pomiarowym pozwoli na dokładniejsze i szybsze zebranie danych, co ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa. Dzięki temu możliwe będzie pełne sprawdzenie, czy system działa zgodnie z wymaganiami, zanim zostanie dopuszczony do użytku. Inspekcja Lotnicza PAŻP będzie nadzorować cały proces, aby mieć pewność, że wszystko przebiega zgodnie z procedurami.
Co zyskają pasażerowie i mieszkańcy?
Nowy system ILS/DME to przede wszystkim większe bezpieczeństwo i komfort podróżnych. Od 1 października lotnisko w Balicach będzie mogło obsługiwać lądowania w kategorii CAT I, co oznacza możliwość podejścia do lądowania przy niższym pułapie chmur i ograniczonej widzialności. To szczególnie istotne w okresie jesienno-zimowym, gdy mgły i niskie chmury bywają częste.
To jednak nie koniec inwestycji. Docelowo port ma osiągnąć standard CAT II, który pozwoli na jeszcze bardziej precyzyjne podejścia. Aby to osiągnąć, konieczna będzie wymiana oświetlenia na nowoczesne diody LED oraz modernizacja systemu sterowania oświetleniem. Ponadto lotnisko zakupi specjalistyczny sprzęt do badań fotometrycznych, który umożliwi dokładną kontrolę parametrów świetlnych. Wszystkie te prace mają zakończyć się w I kwartale 2027 roku.
Dlaczego to ważne dla Krakowa i Małopolski?
Lotnisko w Balicach to główna brama lotnicza regionu, z której korzystają zarówno mieszkańcy Krakowa, jak i całej Małopolski. Sprawny i bezpieczny system lądowania to nie tylko wygoda, ale także gwarancja stabilności połączeń lotniczych, co ma bezpośrednie przełożenie na rozwój gospodarczy i turystyczny. Nowa infrastruktura to także sygnał, że port wciąż się rozwija i podnosi standardy obsługi.
Dla lokalnej społeczności oznacza to również mniejsze ryzyko opóźnień i przekierowań samolotów w trudnych warunkach pogodowych. To z kolei wpływa na punktualność i komfort podróży, a także na ograniczenie uciążliwości związanych z ruchem lotniczym.
Co dalej?
Najbliższe tygodnie upłyną pod znakiem intensywnych testów i przygotowań do uruchomienia systemu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pasażerowie odczują różnicę już od pierwszego dnia października. Kolejne etapy modernizacji, związane z podniesieniem standardu do CAT II, będą realizowane sukcesywnie, a ich zakończenie zaplanowano na pierwszy kwartał 2027 roku. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy cenią sobie bezpieczeństwo i niezawodność podróży lotniczych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!